news

Tiksele, czyli wyczuwalne piksele przyszłością wyświetlaczy?

Coraz większe, coraz cieńsze – tak wyglądają wyświetlacze dotykowe teraz. Lecz nadal jest to płaska, beznamiętna powierzchnia. Twórcy tikseli, wyczuwalnych dotykiem pikseli, chcą to zmienić. Jak działają takie tiksele?

Słowo tiksel pochodzi z połączenia słów „tactile pixel”, czyli dotykowy piksel. Ekran składający się z tikseli działałby na zasadzie wzbudzania pola elektrycznego wokół piksela. Takie pole byłoby wyczuwalne przez palce dotykającego, tworząc wrażenie wypukłości. Firma Senseg, która pracuje nad tikselami snuje wielkie plany związane z tą technologią – np. możliwość „dotykania” twarzy rozmówcy lub korzystania z dotykowych gadżetów przez osoby niewidome.

Senseg już połączył swoje siły z Toshibą, więc możliwe, że tiksele nie staną się kolejnym rewolucyjnym produktem, który tak naprawdę nie przyjął się na rynku. Czekamy z niecierpliwością, żeby móc obmacywać arkusze kalkulacyjne i inne fascynujące rzeczy na ekranie komputera. [The Next Web, Geekosystem, Zdjęcie: Italianestro/Shutterstock]

podobne treści

  • Anonim

    żeby jeszcze „nacisk” dodać to po obniżce cen być może była bo alternatywa dla fizycznych klawiszy. Swoją drogą Apple nie ma patentu na ekran dotykowy symulujący dotyk? Coś mi się obiło o oczy że dostali takowy jakiś czas temu (naturalnie tylko na terenie USA ze względu na to że to patent na ogólny pomysł a nie konkretne, istniejące rozwiązanie)

  • Anonim

    żeby jeszcze „nacisk” dodać to po obniżce cen być może była bo alternatywa dla fizycznych klawiszy. Swoją drogą Apple nie ma patentu na ekran dotykowy symulujący dotyk? Coś mi się obiło o oczy że dostali takowy jakiś czas temu (naturalnie tylko na terenie USA ze względu na to że to patent na ogólny pomysł a nie konkretne, istniejące rozwiązanie)

  • Piotr Mikłos

    Jeżeli Toshiba będzie maczała w tym projekcie paluchy to będzie jak z laptopami, pochodzą przez pół roku a potem kaboom.