news

Tesla Semi z trybem Mad Max?

Elon Musk jest mistrzem przyciągania uwagi mediów. I nie zawsze wymaga to od niego wystrzeliwania samochodów w kosmos. Czasem wystarczą takie drobiazgi, jak wprowadzenie do oprogramowania elektrycznej ciężarówki trybu o nazwie Mad Max.

Oprócz samej nazwy, o trybie tym, o którego istnieniu poinformował Musk na Twitterze, nie wiadomo wiele. Sam Musk twierdzi, że tryb ten może, ale nie musi, trafić do finalnej wersji Tesli Semi. Co, o dziwo, tylko podkręca spekulacje. Wiadomo na pewno, że znajduje się on w jednym z ustawień dotyczących zaawansowanego autopilota, w którego wyposażone ma być Semi. A konkretnie w „blind spot threshold”.

Serwis Autoblog spekuluje, że ustawienie to może regulować to, w jak bardzo agresywny sposób ciężarówka znajdująca się w trybie autopilota będzie zmieniać pasy podczas jazdy na autostradzie. Ustawienie, które ma opcje „Standard”, „Aggressive” i właśnie „Mad Max” może odnosić się do tego, jak blisko ciężarówka będzie podjeżdżać do samochodów znajdujących się przedni nią podczas zmieniania pasów.

Choć przyciąga to uwagę mediów, raczej nie należy się spodziewać, że ciężarówka na autopilocie będzie „przyklejać się” do zderzaka innych pojazdów. To byłoby jednak zbyt niebezpieczne, a Tesli raczej niepotrzebne są teraz kolejne incydenty. Bardzo możliwe też, że w ostatecznej wersji oprogramowania nazwa tego trybu zostanie zmieniona na bardziej neutralną.

podobne treści