news

Teraz wiemy, jak wygląda zeskanowany kot

Pisaliśmy na Gizmodo o wielu dziwacznych stronach, ale czegoś takiego jak The Cat Scan jeszcze nie było. Mamy do czynienia albo z dziwacznym rodzajem fetyszyzmu, albo żartem.

Jak wskazuje nazwa, stronę poświęcono kolekcjonowaniu zdjęć skanowanych kotów, więc nie brak tam futer, pyszczków i łapek, często dziwnie rozpłaszczonych na szybie. Twórcy strony doszli chyba jednak do wniosku, że to niezbyt oryginalne i proponują, by nadsyłano bardziej kreatywne zdjęcia. Sugerują m.in., by sfotografować koty zlizujące jedzenie z szyby skanera albo ścigające światełko lasera biegnące po szybie.

Nie wiem, czy to hobby jest bezpieczne dla zwierząt i sprzętu, ale oryginalne na pewno. [The Cat Scan, Laughing Squid]

podobne treści

  • Piotr Kozerski

    witam w internecie, oprowadzic moze?

    taka stronke zalozyl w 97 typ od rottena.

  • iforget911

    „Niestety, z chwilą nastania tzw. niepodległości Kościół dąży do stworzenia kraju wyznaniowego. Mamy być takim skansenem polskiego fundamentalizmu. To jest zupełna katastrofa. (…) Powinien być przeprowadzony rozdział Kościoła od państwa. Należy ustalić taryfy na usługi kościelne, należy zakazać ściągania z obywateli zamieszkałych w danych parafiach prawdziwych haraczów na budowę kościołów, należy anulować niezrozumiałe przywileje”. Jerzy Giedroyc, 1993 r. Chcesz wiedzieć więcej? http://www.ksiegarniaswit.pl/88173-dokad-kler-prowadzi-polske.html