designnews

Teraz nawet herbata jest w kapsułkach

Rozumiem, że w nowoczesnym świecie na nic nie ma czasu, nawet na herbatę. Ale żeby parzyć herbatę z marnych kapsułek? Ktoś chyba przesadził.

Co z rytuałem parzenia herbaty? Nie mówię o japońskich czy angielskich rytuałach herbacianych, ale przynajmniej torebka z herbatą (lub jak niektórzy zwą „szczurek”) we wrzątku musi być! Według firmy, która wyprodukowała maszynę Tpresso, produkt przeznaczony jest dla „młodych konsumentów, którzy nie mają czasu na tradycyjną herbatę”.

Pytanie tylko, czy ci młodzi ludzie mają tyle pieniędzy, żeby pozwolić sobie na zakup takiego cacka? Cena na poziomie 750 dolarów skutecznie odstrasza potencjalnych herbacianych leniuchów. A do tego trzeba jeszcze doliczyć cenę kapsułek…

Nie znam osoby, która naprawdę nie potrafi znaleźć paru minut na herbatę. Nie żyjemy jeszcze w takim pośpiechu. Wyspiarze muszą być wściekli na tę maszynę… [Tpresso, WSJ, Treehugger]


podobne treści


  • Anonim

    lepiej z kapsułki niż papierowej torebki