wynalazki

Telehuman

Pamiętacie wszystkie te filmy science fiction, w których komunikacja odbywa się za pośrednictwem hologramów 3D? Wydaje się, że jest to odległa przyszłość ale kanadyjscy naukowcy skonstruowali ostatnio podobne urządzenie.

Nie wykorzystuje ono co prawda hologramów, ale i tak pozwala prowadzić rozmowę z trójwymiarowym awatarem osoby znajdującej się na drugim końcu linii. Do stworzenia nietypowego urządzenia do komunikacji, naukowcy z Queen’s University w Ontario wykorzystali całkiem zwyczajną technologię. Za pomocą sensorów Microstof Kinect i kamery 3D tworzą obraz sylwetki rozmówcy, który przesyłany jest do akrylowego cylindra, w środku którego jest wyświetlany za pomocą specjalnych luster. Zespół profesora Roela Vertegaala nazwał to Telehuman.

Pomijając już to, że całość wgląda jak żywcem wyjęta z filmów science-fiction, Telehuman, poza oczywiście prostym przekazem dźwiękowym, daje możliwość komunikowania się także przy pomocy mowy ciała, która zatraca się podczas rozmowy telefonicznej czy nawet podczas wideokonferencji. Można nawet obejść swojego rozmówcę aby pooglądać sobie jego plecy (jeśli akurat czujemy taką potrzebę).

„Po co komu Skype, jeśli można porozmawiać z naturalnej wielkości hologramem 3D?” – pyta profesor Vertegaal.

W sumie racja. Tylko czasem naprawdę nie mamy ochoty na to, żeby rozmówca oglądał nas. To jest jeden z powodów, dla którego wideorozmowy przeprowadzane przy pomocy telefonów komórkowych przyjęły się średnio. Jest za to jedna branża, w której Telehuman mógłby się przyjąć perfekcyjnie. Choć akurat nie wydaje mi się, żeby profesor Vertegaal podczas swojej pracy przewidywał, że może zrewolucjonizować sex-telefon.

[Queen's University via Gizmag]


podobne treści