news

Taśmy z nagraniem pierwszego spaceru po Księżycu trafiły na aukcję

Już za pięć dni obchodzić będziemy pięćdziesiątą rocznicę lądowania na Księżycu. Z tej okazji w domu aukcyjnym Sotheby’s odbędzie się specjalna aukcja, na której będzie można nabyć oryginalne taśmy, na których zarejestrowano pierwszy spacer po powierzchni Srebrnego Globu.

Przy czym słowo „oryginalne” jest tutaj kluczowe, ponieważ pierwszy spacer po powierzchni Księżyca rejestrowany był przez załogę Apollo 11 za pomocą kamer telewizyjnych, dzięki czemu urządzenia w lądowniku mogły nadać go od razu na Ziemię. Transmisja ta była odbierana przez jedną z trzech stacji naziemnych – dwie z nich znajdowały się w Australii, jedna w Kalifornii. Stacje naziemne nagrywały go na specjalnych, czternastościeżkowych taśmach magnetycznych w formacie, który nie nadawał się do tego, by nadać go przez telewizję. Dlatego dane były konwertowane i przesyłane za pomocą łącza satelitarnego do Houston, skąd, już w formie dostępnej dla ówczesnych telewizji, przekazywane były w świat.

Jak widać, trudno mówić o jednej, prawdziwej, oryginalnej taśmie, na której uwieczniono księżycowy spacer Neila Armstronga i Edwina Aldrina. Pomimo tego, już ponad dziesięć lat temu NASA spotkała się z zarzutami, że takową zgubiła. Zarzuty te pojawiły się po raz kolejny, kiedy rozeszła się wieść o wspomnianej wyżej aukcji.

W sumie nietrudno się dziwić, skoro taśmy opisane „Apollo 11 EVA”, sprzedawane przez sześćdziesięciopięcioletniego dziś inżyniera mechanika Gary’ego George’a, pojawiły się w domu aukcyjnym. Sam George, który kiedyś robił w NASA staż, utrzymuje, że kupił je czterdzieści lat temu z nadwyżek rządowych za 218 dolarów wraz z wieloma podobnymi taśmami. George planował zarobić odsprzedając je wszystkie telewizjom do ponownego wykorzystania. Ale te trzy, za radą ojca, zachował.

Teraz NASA potwierdza, że jeśli te taśmy odpowiadają opisowi, to są to taśmy zawierające materiał nagrany w Houston już po konwersji do formatu umożliwiającego dalsze rozpowszechnianie przez ówczesne telewizje. Jednocześnie agencja podkreśla, że zanim zostały sprzedane jako niepotrzebne, kopie znajdujących się na nich nagrań zostały odpowiednio zarchiwizowane, a dziesięć lat temu, po odpowiednim uwspółcześnieniu, zostały udostępnione w jakości HD.

Ich fragmenty możecie zobaczyć za darmo na stronach NASA. Jeśli jednak chcielibyście stać się właścicielami fizycznych taśm sprzedawanych na aukcji w Sotheby’s przygotujcie się na niemały wydatek – szacuje się, że mogą one osiągnąć cenę nawet 2 milionów dolarów.

Ilustracja: Sotheby’s

podobne treści