news

Tak wygląda powolne konanie przemysłu muzycznego

Legalna sprzedaż plików z utworami muzycznymi służy ledwo do zatamowania
krwawienia. Przemysł muzyczny wkrótce wyda ostatnie tchnienie.

Z wykresu wynika, że od szczytu popularności płyt CD z muzyką minęło zaledwie 10 lat, a od tamtej pory było tylko gorzej. Jak rynek będzie wyglądał za kolejne 10 lat? Wszytko w chmurze? [Ed Cotton, Business Insider]


podobne treści


  • a

    muzyka jak byla tak bedzie!

    poprostu mniej bedzie tego SYFU ktorego slucha sie w radiu!

  • olal

    Ja ogladam tylko fakty w tvn gdzie wysmienicie wypowiadaja sie na temat kochanego premiera

  • Dawid

    Popieram „a”, to co na co dzień słyszymy w telewizji, radiu nie ma nic wspólnego z muzyką. Ktoś kto robi ją dla kasy nie stworzy nic dobrego. Szacunek należy się tym, dla których jest to pasja, takiej muzyki można słuchać :)

  • groovemanager

    To po prostu moment przeskoku i wszystko wróci do lepszego poziomu. Za wszystko odpowiedzialne jest piractwo, ale z nim walczą coraz lepiej. Sprzedaż muzyki i koncerny będą zawsze bo zawsze będą ludzie, którzy będą kupować muzykę. Miłośnicy potrafią zapłacić za winyla dużo większą sumę niż za CD czy plik cyfrowy. Pojęcie tworzenia muzyki dla kasy to często pojęcie nadużywane. Jedni tworzą taką muzykę bo taką po prostu lubią. Tworzą dla kasy raczej twórcy obyci lub same wytwórnie, aby dostosować się do trendu i mieć kasę na inne ciekawsze projekty, ewentualnie wspieranie zdolniejszych wykonawców. Wszystko kręci się wokół muzyki, więc niby jak taki przemysł ma umrzeć?