news

Tak to się robi w Ameryce

Kiedy twojego kumpla aresztują za sikanie w damskiej toalecie, nie dzwoń do taty, by spytać o radę. Tobie też może się oberwać. Przekonał się o tym Michael DeHerrera. Kiedy policjanci zajmowali się jego kolegą, Shawnem Johnsonem, DeHerrera rozzłościł funkcjonariusza tym, że rozmawiał przez komórkę. Sam też dostał.

Całe zdarzenie rozegrało się w kwietniu 2009 roku przed klubem w Denver. Policjant Devin Sparks podchodzi na nagraniu do DeHerrery i uderza go pałką. Młody mężczyzna otrzymał 17,5 tysiąca dolarów odszkodowania za pobicie. Miejscowy komisariat wydał oświadczenie, że ich zdaniem „nie doszło do nadużycia siły”.

Jeśli to was nie przekonuje, że w USA zatrzymania odbywają się w bardziej niż nerwowej atmosferze, oto kolejne nagranie (dopiero około 3 minuty następuje zwrot akcji):

Zatrzymany motocyklista, 25-letni Anthony Graber z Maryland, został potem aresztowany za… naruszenie prywatności policjanta przez filmowanie go i upublicznienie jego wizerunku. [Jeff Neumann/giz, Jalopnik]


podobne treści


  • ma
  • mac
  • oi
  • kg828

    A mnie dawno temu jak byłem w hameryce, tamtejsi obywatele pierwsze co to po tym jak dowiedzieli sie że jestem z eastern europe pytali What Do U think about our freeedom. Zdaje sie że SUCKS

  • Anonim

    Świetne zachowanie operatora kamery – jak tylko policjant zaatakował od razu skierował kamerę w inne, bardziej interesujące miejsce. Brawo