video

Tak brzmi marsjański poranek

Mars jest raczej cichym miejscem. Pomijając okazjonalne występy ziemskich łazików i szum ich kół na tamtejszym gruncie, jedynymi dostępnymi dźwiękami są szum pędzącego wiatru i odgłos spadających skał. Ale dla chcącego nic trudnego i nawet marsjańska pustynia o poranku może wydać z siebie zaskakujące dźwięki.

Nie chodzi jednak o rzeczywiste nagranie dźwięków marsjańskiego regolitu niesionego tamtejszym wiatrem, a o dźwiękową reprezentację tego, jak wygląda marsjański poranek. Tak jak zarejestrował go łazik Opportunity.

W rzeczywistości bowiem każe dane cyfrowe mogą zostać przedstawione za pomocą dźwięku. Proces ten nazywa się sonifikacją, a doktorzy Domenico Vicinanza z Anglia Ruskin University oraz Genevieve Williams z University of Exeter wykorzystali go do ujęć jubileuszowego, pięciotysięcznego wschodu Słońca, jakie uchwycił łazik w trakcie swojej misji.

Ziemskie zdjęcia wschodu Słońca również mogłyby zostać potraktowane w ten sposób, ale wszelkie chmury, samoloty czy ptaki wprowadziłyby duże zamieszanie do generowanych przez algorytmy dźwięków. Natomiast marsjańskie ciemne niebo okazuje się być wyjątkowo „harmoniczne”. I nie jest to tylko zabawa danymi.

„Sonifikacja obrazu jest bardzo wszechstronną techniką analizy danych, która sprawdza się w różnych dziedzinach badań, od studiów nad niektórymi właściwościami powierzchni planet, przez analizę pogody aż do wykrywania erupcji wulkanicznych,” uważa dr Vicinanza.

podobne treści