newstablety

Tablety zmniejszają twoje szanse na bycie podrywanym

Do niedawna było tak: dziewczyna lub chłopak spostrzegali w metrze,
pociągu lub autobusie osobę przeciwnej płci czytającą książkę, którą
sami niedawno mieli w ręce. Do tego czytający miał przyjemną aparycję.
Od tego tylko krok do rozmowy, zapoznania, wymiany numerów telefonów,
randek, ślubu, gromadki dzieci i ogóle długiej wspólnej przyszłości w
otoczeniu półek z książkami.

Teraz sytuacja wygląda tak: delikwent czyta ciekawą książkę, owszem, ale na ekranie e-czytnika lub tabletu. Co czyta – nikt nie widzi. Być może nieciekawe czytadło, co świadczy o kiepskim guście, albo instrukcję naprawy motocykla, co świadczy o determinacji trwania w kawalerskim stanie. Z zaczepki nici.

Wniosek? Szukając pokrewnej duszy, zrezygnujcie z paradowania z osiągnięciami technologii i pojawiajcie się na mieście z książką zdradzającą aktualny stan ducha, nieustannie eksponując okładkę. To właściwy znak rozpoznawczy dla potencjalnej Drugiej Połówki.

Tymczasem jeśli podrywy i zaczepki macie w poważaniu, jak najbardziej przyklejcie nos do tabletu. Co kogo interesuje, co na nim robicie? [The New York Times, zdjęcie: Gubatron/Flickr]

podobne treści

  • miki2u

    Pomyslcie sobie jak zalosnym trzeba byc zeby podrywac „na ksiazke” (no chyba ze chce sie wyrwac jakas babke w bibliotece).

  • pio11

    Czemu od razu żałosne? Może nie jest to jakiś bardzo wyrafinowany sposób podrywu ale jeśli ktoś nie potrafi zacząć rozmowy to dobry start.

  • pio11

    Co do tabletów. Kiedyś miałem pomysł, żeby napisać na iPadzie „Chciałbym cię poznać” i pokazać osobie na przeciw mnie. Ciekawy jestem jakby dziewczyna zareagowała.

  • miki2u

    bo „na ksiazke” to mozesz wyrwac Elize Orzeszkowa badz jak juz wspomnialem bibliotekarke (niektore sa mlode i calkiem fajne-zgrabne). A co do pomyslu z tabletem to wszystko zalezy od sytuacji.

  • pisul

    Dzisiejsze laski sie onanizuja swiecami zapachowymi i spojrza na nas ciacha jedynie jak dostana uczulenia na wosk.Co ma do tego tablet?

  • Tomek Skibiński

    Oj tam narzekacie na tablety. Na szybki numerek można wyrwać właśnie dzięki kasie a kasa to iPhone, iPad czy inne drogie urządzenie, gadżet, ubiór etc ;)