newstablety

Tablety z Androidem od Sharpa mają ceny z kosmosu

A dokładnie, to z Japonii. 5,5- oraz 10,8-calowe tablety „Galapagos” Sharpa trafią na półki sklepów w Kraju Kwitnącej Wiśni już 10 grudnia i będą kosztować niemało.

Za mniejszy z nich trzeba będzie zapłacić (przedsprzedaż zaczyna się tydzień wcześniej) w przeliczeniu na złotówki prawie 1500 złotych, natomiast prawie 11-calowy „Galapagos” będzie kosztować niecałe 2200 złotych. Na osłodę producent sprzętu dorzuca do niego ośmiogigową kartę SD.

Garść danych: 5,5-calowy tablet został wyposażony w wyświetlacz LCD o rozdzielczości 1024×600 pikseli oraz trackball do przerzucania stron, natomiast 10,8-calowy Galapagos z ekranem o rozdzielczości 1366×800 pikseli jest dedykowany do przeglądania magazynów wyświetlających obie „kartki” naraz. [CrunchGear]


podobne treści


  • kamil_bak

    Michale, a news o iPad w Polsce? Myślę, że to ważniejsze niż Sharp gdzieś tam w Japonii…

  • x

    kamil_bak ma rację…. tam to dopiero kosmos cenowy! Lepiej było by napisać art. o astronomicznych cenach apple. Tablet Sharp’a nie jest tak wybrakowany jak produkt apple a i cena niższa – więc nie jest tak źle.

  • ipiotrw

    moim zdaniem 2200 zł za ponad 10 cali to supertanio

  • x

    ipiotrw – 600 zł za 10 cali to supertanio… są takie oferty w necie. 2200 zł to jakieś 1500 zł do kieszeni producenta.