Wiadomość główna

Sztuczna inteligencja poległa w debacie

Wygląda na to, że dla ludzi jeszcze nie wszystko stracone. Przynajmniej, jeśli nasz potencjalny apokaliptyczny konflikt ze sztuczną inteligencją odbywać się będzie w formie debaty przed publicznością. Bo taką debatę sztuczna inteligencja właśnie przegrała.

Pojedynek zorganizował IBM, które na starcie ze stworzoną przez siebie sztuczną inteligencją Project Debater namówiła Harisha Natarajana, uznanego za jednego z najlepszych mówców absolwenta Uniwersytetu w Cambridge. Temat debaty: „Czy przedszkola powinny być subsydiowane”, nie był wcześniej znany ani Harish’owi, ani AI.

Obie strony miały cztery minuty na przemówienie otwierające, i drugie tyle na na ripostę na argumenty drugiej strony. Na koniec mówcy otrzymali po dwie minuty na podsumowanie.

Do publiczności konferencji w San Francisco, podczas której odbywała się niecodzienna debata, Project Debater przemówił kobiecym głosem, podpierając swoje argumenty licznymi wynikami badań. Sztuczna inteligencja argumentowała między innymi, że subsydiowane przedszkola mogą pomóc przełamać cykl ubóstwa. I niby trudno się nie zgodzić, ale taka debata przed publicznością to nie tylko dane i logiczne argumenty. Po zakończeniu debaty publiczność została poproszona o zagłosowanie na zwycięzcę debaty. Zdecydowanie wygrał Harish.

Jego wygrana pokazuje, że w przypadku ludzi, nie zawsze najbardziej skuteczne są racjonalne argumenty, a umiejętność wpływania na emocje bywa często skuteczniejsza. Pokazuje też oczywiście to, że przed zespołem IBM jeszcze dużo pracy.

Ilustracja: Flickr/lansimpsonMe

podobne treści