bizneswtf

Szef Amazonu zajął się zbieraniem złomu

Pieniądze leżą na ulicy. Wystarczy się tylko po nie schylić. Tak jak Jeff Bezos, który postanowił zająć się zbieraniem złomu. Choć nie spotkacie go pod osiedlowym śmietnikiem – Bezos Expeditions, bo tak nazywa się prywatne przedsięwzięcie szefa Amazonu, zajmuje się wydobywaniem silników rakietowych z dna oceanu.

Głównym celem są silniki F-1, które napędzały rakiety Saturn V. Te same, które wyniosły amerykańskich astronautów na Księżyc. Założenie jest banalnie proste – wydobyć z dna oceanu silniki rakietowe i sprzedać je z zyskiem. A, jak nietrudno się domyślić, silniki rakietowe sporo ważą.

Jak na razie Bezos Expeditions może pochwalić się tym, że znalazło „niesamowite lapidarium powyginanych silników F-1, które opowiada historię ich płomiennego i brutalnego końca. Testament programu Apollo.”

Ale odkładając na bok poetyckie zacięcie szefa Amazonu, tak naprawdę nie wiadomo jeszcze czy, i ile, zarobi Bezos na wyciąganiu silników rakietowych z dna Atlantyku. Niemniej jest to dość oryginalny sposób na pomnożenie posiadanego już przez siebie kapitału.


podobne treści