design

Szczyt tuningu to pokrycie auta diamentami

Znany specjalista od tuningowania Porsche, niemiecka firma Gemballa, już oferuje możliwość pokrycia karoserii samochodu najszlachetniejszym materiałem na Ziemi – diamentami. Nie chodzi o cyrkonie ani inne tanie zamienniki, tylko autentyczny diamentowy krusz. To wystarczy, by auto zaczęło się w słońcu mienić niczym sktóra wampira ze „Zmierzchu”.

Od razu pojawia się pytanie, ile taka przyjemność kosztuje. Gemballa nie podaje tej informacji do publicznej wiadomości, trzeba złożyć indywidualne zapytanie. Zapewne wycena zależy od rozmiarów karoserii, ale przydałaby się jakaś przykładowa cena. Ot, byśmy mogli złapać się za głowy.

Wiadomo tylko, że procedura produkcyjna polega na pozyskiwaniu z diamentów niezwykle drobnego pyłu, który nakłada się na karoserię niczym lakier. Nie powinno dziwić, że powłoka jest nie do zdarcia, niczym pierścionek z brylantem.

What Could Be Classier Than Completely Covering Your Car in Actual Diamonds?

[Autoblog]


podobne treści