news

Szczyt próżności – Lamborghini w salonie

„Potrzebuję garażu na 9 samochodów, a jeden z nich chciałbym móc oglądać z salonu” – poprosił klient architekta. A że architekt był dobry, klient dostał to, o co poprosił. Dom jest w Tokio (kto by pomyślał?), a architekt nazywa się Takuya Tsuchida i nie wybiera się na razie do Polski.

Doskonale pana od 9 aut rozumiem! Będąc posiadaczem Lamborghini, na pewno chciałbym go oglądać jak najczęściej, zaś schodzenie co godzinę do garażu tylko w tym celu jest uciążliwe. Znacznie lepsze jest to rozwiązanie.

Samochód stoi na platformie, która unosi się i opada w zależności od widzimisię posiadacza. Nie nazywajmy pana od 9 aut dziwakiem. Moim zdaniem, to ekscentryk. [What We Do Is Secret, Today and Tomorrow]


podobne treści