ciekawostki

Szczęśliwe zakończenie historii Ahmeda Al-Khabaza

A jednak happy end? Historia Ahmeda Al-Khabaz wcale nie musi zakończyć się tragicznie. Firma Skytech, która walnie przyczyniła się do wydalenia go z collegu Dawson obiecała przyznać 20-latkowi stypendium umożliwiające mu kontynuowanie nauki w prywatnej uczelni.

Gwoli przypomnienia – Ahmed Al-Khabaz został wydalony ze szkoły, po tym jak wykrył i poinformował o groźnej luce w systemie bezpieczeństwa jej wirtualnej bazy danych uczelni. Konkretnie – poszło o to, że po kilku dniach od zgłoszenia usterki 20-latek na własną rękę sprawdził czy firma zajmująca się jej usunięciem rzeczywiście wywiązała się ze swoich obowiązków. Jak się później okazało – był to poważny błąd.

Tuż po zajściu, Ahmed otrzymał telefon od przedstawiciela firmy Skytech, który poinformował go, że już drugi raz w ciągu kilku ostatnich dni wykryto jego obecność w systemie i że podejmowane w ten sposób akcje mogą niekorzystnie odbić się na jego bieżącym działaniu. Choć firma ostatecznie nie dostrzegła w jego operacjach żadnych złośliwych intencji – dyrekcja szkoły zadecydowała o wydaleniu go z uczelni za tzw. „nieprofesjonalne zachowanie”.

Oznaczało to ni mniej, ni więcej, że Al-Khabaz został praktycznie pozbawiony możliwości kontynuowania swojej edukacji – wszystkie jego oceny zostały wyzerowane, a odpowiedni wpis do akt właściwie wykluczał go z grona potencjalnych kandydatów na miejsce w jakiejkolwiek publicznej uczelni. Wszystko wskazuje jednak na to, że historia zakończy się szczęśliwie. Jak się właśnie okazało – rękę do 20-latka wyciągnęła zamieszana w całą sytuację firma Skytech. W rozmowie z kanadyjskim dziennikiem CBC, CEO firmy – Edouard Taza – przyznał, że chce zaoferować zdolnemu chłopakowi stypendium naukowe, dzięki któremu będzie mógł kontynuować edukację na jednej z prywatnych uczelni. Ponadto, zaproponował mu pracę na pół etatu w dziale zajmującym się bezpieczeństwem systemów firmy. Miło. Albo może raczej – chociaż tyle.

No i cóż, choć Al-Khabaz niewątpliwie przeżył w ostatnich dniach sporo niedogodności i przypuszczam, że nic nie zrekompensuje mu stresu, z jakim musiał się zmierzyć – ostatecznie chyba nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło.


podobne treści