internet

Syria zniknęła wczoraj z Internetu

Co prawda nie na długo, ale 40 minut nie było przypadkowe – rządzący Syrią (jeszcze) prezydent Bashar al-Assad po prostu wypiął wtyczkę. A właściwie wszystkie wtyczki. Ale w końcu na wojnie wszystkie chwyty dozwolone.Jak wyjaśnia Renesys, firma zajmująca się monitoringiem Internetu:

„Przez około 40 minut wszystkie sieci podlegające pod syryjskiego regulatora, Syrian Telecommunications Establishment (AS29256 i AS29386), zostały ściągnięte z globalnej tabeli routingu, co spowodowało odcięcie prawie całej Syrii od Internetu.”

Skoro wiadomo, że zniknięcie Syrii z Internetu nie było przypadkowe, pozostaje pytanie dlaczego syryjski reżim zrobił to akurat wczoraj i tylko na 40 minut. Niby niedługo, jednak dla sił rebeliantów, którzy koordynują swoje działania właśnie przy pomocy Internetu, te minuty mogły być w jakiś sposób decydujące. Konkretnej odpowiedzi prawdopodobnie jednak nigdy nie poznamy.

[Renesys via Spencer Ackerman]


podobne treści