news

Syria bez Internetu

Wczoraj, w okolicach południa naszego czasu, cały internetowy ruch z Syrii został zatrzymany. Żaden pakiet nie dotrze do tego kraju, nic też się nie wydostane.

W Syrii aktualnie trwa regularna wojna domowa pomiędzy siłami opozycji a wojskiem kontrolowanym przez prezydenta Baszara al-Assada. Rebelianci regularnie korzystają z Internetu do informowania o bieżących wydarzeniach na froncie i przesyłania w świat nagrań z działań sił rządowych. Przynajmniej korzystali do wczoraj.

Syryjski minister informacji Omran al-Zoubi twierdzi, że to nie władza zablokowała Internet a brak łączności spowodowany jest przez działania terrorystów:

„Nie jest prawdą, że rząd odciął Internet. Terroryści wzięli na cel łącza internetowe i w rezultacie niektóre regiony kraju pozbawione są Internetu.”

Cóż, syryjski minister, delikatnie mówiąc, mija się z prawdą. Przede wszystkim Syria jako całość odcięta jest od Internetu, a nie poszczególne regiony. Żeby osiągnąć taki efekt „terroryści” musieliby jednocześnie przeciąć cztery kable łączące Syrię z resztą świata, z których trzy są kablami podmorskimi. Jest to wysoce mało prawdopodobne.

Brak komunikacji z Syrią jest na rękę rządowi, który przez jakiś czas nie musi się martwić tym, że świat, przy pomocy Internetu, dowie się co dzieje się w tym ogarniętym wojną domową kraju. Podobne blokady informacyjne stosowały w przeszłości rządy innych krajów arabskich, zazwyczaj przed większymi operacjami wojskowymi. Można więc podejrzewać, że w przypadku Syrii jest podobnie. Zwłaszcza, że to syryjski rząd, poprzez państwową spółkę telekomunikacyjną, kontroluje wszystkie syryjskie serwery brzegowe.

Jeden z inżynierów CloudFlare nagrał nawet proces wyłączania Syryjskiego Internetu. Czerwona kropka w centrum to Syrian Telecomunications, linie reprezentują łącza syryjskich providerów.

Tymczasem Omran al-Zoubi zapewnia, że rządowi inżynierowi robią wszystko, by naprawić szkody wyrządzone przez „terrorystów” i jak najszybciej przywrócić działanie Internetu.

[The Verge, CloudFlare, zdjęcie: Flickr/FreedomHouse2]


podobne treści