newssmartfony

Super-bezpieczny BlackPhone w końcu trafił do oficjalnej sprzedaży

No, wreszcie! Jedna z najciekawszych premier tegorocznych targów Mobile World Congress, skoncentrowany wokół funkcji związanych z bezpieczeństwem użytkowników, BlackPhone, w końcu trafi do swych pierwszych nabywców. Twórcy urządzenia poinformowali wczoraj o oficjalnym rozpoczęciu sprzedaży swego długo wyczekiwanego produktu.

Tym samym potwierdziły się wczesne deklaracje producentów smartfona, którzy już kilka miesięcy temu że jego ostateczny, rynkowy debiut nastąpi dopiero w okolicach czerwca tego roku. Co ważne, mimo upływu stosunkowo długiego czasu, twórcy gadżetu nie zdecydowali się na dokonanie w nim żadnych istotnych zmian, a to oznacza, że jego faktyczny wygląd i specyfikacja zostały de facto ujawnione już w lutym. Gwoli przypomnienia, informowaliśmy wówczas, że BlackPhone to owoc współpracy hiszpańskiego producenta urządzeń mobilnych o wiele mówiącej nazwie Geeksphone oraz specjalizującej się w zabezpieczeniach i szyfrach, firmy Silent Circle. Oba te przedsiębiorstwa wpadły na pomysł stworzenia słuchawki, która zapewni jej użytkownikom maksymalny poziom odporności na działania hakerów usiłujących wydobyć poufne informacje na ich temat.

By ich plany znalazły pokrycie w rzeczywistości, projektanci urządzenia wyposażyli je w cały szereg zabezpieczeń o specyfice systemowej. Smartfon pracuje pod kontrolą zmodyfikowanej wersji Androida o nazwie PrivateOS i trafi do swych potencjalnych nabywców wraz z pakietem subskrypcji na garść preinstalowanych, wybranych aplikacji i usług. To właśnie one będą odpowiadać za olbrzymią część wbudowanych mechanizmów obronnych gadżetu, pod którego maską znajdziemy przynajmniej kilka takich programów jak:  Silent Phone (służący do szyfrowania połączeń voIP), Silent Text (służący do szyfrowania wiadomości tekstowych),  czy Silent Contacts (zastępujący standardową, podatną na ataki listę kontaktów). Ważnym elementem jej zwyczajowego funkcjonowania jest także tzw. Security Center, które pozwala na zarządzanie uprawnieniami poszczególnych aplikacji. Co warte zaznaczenia, wszystkie te usługi (za wyjątkiem ostatniej) są już od pewnego czasu dostępne dla pozostałych urządzeń opartych na Androidzie lub iOS, jednak korzystanie z nich wymaga regularnego opłacenia abonamentu w wysokości 10 dolarów miesięcznie. Użytkownicy BlackPhone’a będą mogli korzystać z ich dobrodziejstw za darmo – przez dwa lata od dnia jego nabycia.

Bardzo ważnym elementem i całkiem sporym atutem smartfona są też rzecz jasna jego walory sprzętowe, plasujące go raczej w gronie urządzeń z górnej półki jakościowo-cenowej. W jego specyfikacji umieszczono m.in. spory, 4,7-calowy ekran IPS HD, niezły, czterordzeniowy procesor 2 GHz, 8-megapikselowy aparat główny, wsparcie dla łączności LTE oraz 16 gigabajtów standardowej pamięci wewnętrznej.

Całość została wyceniona na równowartość 630 dolarów i trafi do masowej sprzedaży już 14 lipca tego roku. Na dziś wydaje się, że nie będzie zbyt dużych problemów z internetowym zakupem BlackPhone’a także z terytorium Polski.

Źródło: Gizmodo.com


podobne treści