naukanews

Student przemycił piosenkę do pracy zaliczeniowej

Posłuchajmy oldskoolowego przeboju (od 0,42 sek.) i prześledźmy jednocześnie pierwsze wyrazy w każdej linijce tej pracy zaliczeniowej:

Student Hides Rick Astley's Song In College Paper

Hit „Never Gonna Give You Up” Ricka Astleya znalazł się w pracy użytkownika Reddit, Mayniac182. Edycja tekstu zajęła studentowi 8 godzin, ale efekt jest przezabawny.

Oczywiście, by móc stworzyć taki rebus, Mayniac182 musiał wykorzystać zmiany stylu z formalnego na potoczny i nieco nadużyć inwersji. Włączył do tekstu mnóstwo rzadko używanych słów, aby zwrócić uwagę na jego oryginalność.

Nieważne, treść pracy i tak ma znaczenie drugorzędne. Pomysł Mayniac182 wziął się z tego, że cała klasa podejrzewa nauczyciela o… nieczytanie prac domowych! Dodajmy, że praca została oddana nauczycielowi informatyki i czeka na oddanie. [Jesus Diaz/giz, Buzzfeed, Geekosystem]

#!#ankieta#!#


podobne treści


  • koza1800

    do ankiety przydała by się 5 odpowiedz „Nic nie było zadane.” :)

  • Anna Piwnicka

    :)

  • nameless_1

    =>koza1800
    raczej „nie miałem okazji sprawdzić bo nie pisałem prac domowych”

  • soltman

    mi na jakieś 120 stron projektu z wiertnictwa ostatnie około 40 wydrukowalo mi praktycznie bez wzorow zamiast tekstu to bły „krzaki”, słowem nic zwiazanego z projektem…
    oddalem taki i przeszedl;d

  • batalion49

    Swoich czasów w celu sprawdzenia szanownej pani katechetki do sprawdzianu odnośnie naszej wiedzy nt głównych prawd wiary jako jedną z pozycji wpisałem „Petrochemia zdobędzie puchar polski”. I co? Okazało się, że babsko jednak prace czyta. O dziwo nie zaliczyłem. A Petrochemia kilka lat później wspomniany Puchar zdobyła :)

  • czarnatecza

    W podstawówce miałem odczynienia z babką od historii która patrzyła na ilość, kartkówkę wystarczyło dobrze zacząć i dobrze zakończyć (5 zdań na początku i na końcu) a w środku można było opisywać co się widzi za oknem i tak: 4 strony – ocena 5, 3 strony- ocena 4, poniżej ocena 3. Tak było zawsze.

  • azlotocka

    W gimnazjum mieliśmy z kilku przedmiotów takie książki-ćwiczenia, z miliardem stron i czterema miliardami ćwiczeń. Prace domowe polegały na rozwiązaniu ćwiczeń ze stron np. od 10 do 20 – to wiadomo, że przy wpisywaniu tylu rozwiązań człowiekowi już się wszystko mieszało.. Razu pewnego przysnęłam nad ćwiczeniami z historii i mi się wbiło do łba coś na kształt „Hitler grał ze Stalinem w pokera”, a jako że mieliśmy podejrzenia co do pana od historii, to tak postanowiłam napisać… Nasze podejrzenia się sprawdziły – chodziło tylko o wypełnienie linijek tekstem, nie ważne jakiej treści…

  • jakismail

    czarnatecza – mam identyczne wspomnienia „pana od historii” z liceum.

  • wadera666

    u nas na matmie- sprawdzian. na koniec lekcji wszyscy oddali, a Pani sprawdza – 3 minuty i kazdy pała!!! (uprzedzam, ze na kartkach były rozwiązania zadań)