news

Student odkrył na Google, że jest przestępcą

Zachary Garcia zrobił to, co z próżności zdarza się wielu z nas -
sprawdził, co się stanie, gdy wpisze w wyszukiwarce Google własne nazwisko. Jakże się
zdziwił, gdy zauważył, że jest notowany przez policję. Ba, oskarżony o współudział w morderstwie, do którego doszło 23 września.

Student Uniwersytetu na Florydzie osłupiał, gdy natknął się na informację, że został uznanym za winnego udziału we włamaniu, w czasie którego doszło też do morderstwa. On przynajmniej był na zdjęciu ze swojego prawa jazdy, ale w tekście widniał  Zachery Garcia z „e”, nie „a”. Zupełnie inna osoba. Zdjęcie pomyłkowo udostępniła prasie… policja.

Zainteresowany ucieszył się, że nie jest poszukiwany i powiedział: „Byłem zszokowany, gdy zobaczyłem swoje zdjęcie i artykuł mówiący o tym, że jestem winny morderstwa. Każdy robi błędy, (…) ale w tym przypadku to kwestia życia i śmierci”.

Może warto się zgooglować, żeby wiedzieć, jakie informacje o nas mogą znaleźć inni.  [WTSP, Fark]


podobne treści