designnaukasprzęt

Mniej bolesna strzykawka ukłuje dwa razy

Trudno w to uwierzyć, ale dwa ukłucia następujące krótko po sobie okazały się sposobem na eliminację bólu podczas aplikowania leku za pomocą strzykawki. Wyjaśnienie jest bardzo proste.

Pierwsze ukłucie jest dokonywane przez bardzo cienką igiełkę i służy tylko do aplikacji maleńkiej ilości środka znieczulającego. Ten zapobiega odczuwaniu bólu przy drugim, właściwym wkłuciu.

Wynalazca strzykawki dla mięczaków, Brytyjczyk Oliver Blackwell zapewnia, że przekłucie skóry przez pierwszą strzykawkę odczujemy co najwyżej tak, jak „dotyk skrzydełka muchy siadającej na dłoni”. Potem nie będziemy nawet w stanie wyczuć, kiedy nastąpi wkłucie właściwe.

Rozwiązanie przydałoby się szczególnie osobom, które muszą same regularnie aplikować sobie leki w zastrzyku, np. cukrzykom niekorzystającym z pomp insulinowych.

Osobiście jestem twardzielem, ale pomysłodawcom życzę powodzenia w realizacji projektu. Z pewnością ułatwiłby życie pielęgniarkom siłującym się z wijącymi się ze strachu pacjentami. [Oliver Blackwell Industrial Design, BBC, rysunek: Raphael Daniaud/Shutterstock]


podobne treści