news

Steve Jobs stoi (podobno) za 4-calowym ekranem nowego iPhone’a

Kto by pomyślał, że plotki o rozmiarze wyświetlacza nowego iPhone’a wzbudzą tyle emocji i uzyskają aż taki rozgłos. Najpierw to Wall Street Journal doniósł, że iPhone 5 będzie miał co najmniej 4-calowy ekran, a informację tę potwierdził przedwczoraj Reuters. Tym razem raportują o tym źródła agencji Bloomberg. I nie byłoby o czym pisać, gdyby nie to, że Bloomberg informuje przy okazji, że to Steve Jobs we własnej osobie stał w dużej mierze za planem wyposażenia w 4-calowy wyświetlacz iPhone’a następnej generacji.

Jest to dość zaskakujące, ponieważ jeszcze w 2010 roku, Jobs otwarcie skrytykował wszystkie „duże” telefony (co zresztą było dość głośnym wydarzeniem). Były szef Apple stwierdził wówczas, że nikt tak naprawdę nie chce nosić przy sobie tak dużych słuchawek i co za tym idzie – nikt takowych nie kupi. Rynek udowodnił mu jednak, że jest w dużym błędzie i – jeśli wierzyć doniesieniom Bloomberga – Jobs zmienił zdanie jeszcze przed swoją śmiercią w październiku zeszłego roku. Widać każdy nawraca się po swojemu.

Wraz z tyloma fruwającymi wokół raportami na temat zamontowania przez Apple 4-calowego ekranu w najnowszym z iPhoneów, coraz trudniej w to wątpić. Jeśli ktoś z was jest fanem małych wyświetlaczy – pora zacząć oswajać się z myślą o tym, że iPhone następnej generacji nie będzie dysponować jednym z nich.

[Bloomberg via The Verge]


podobne treści