news

Steve Jobs i Rupert Murdoch planują dziennik tylko na iPada

Uwaga, w tytule pojawiło się nazwisko prezesa Apple i szefa
najpotężniejszej korporacji medialnej świata, News Corp. Współpraca tych
firm oznacza wielkie zmiany na rynku medialnym.

iPad od początku nazywany był „zbawcą dzienników”. Miał uratować redakcje gazet pod warunkiem przejścia na elektroniczne dostarczanie treści, które normalnie znalazłyby się w papierowym wydaniu. Bezprzewodowo, bezkioskowo i bez kropli farby drukarskiej czy benzyny kolportera.

Tablet Apple okazał się na tyle popularny na rynku amerykańskim (i nie tylko), że kierownictwo News Corp. przyklepało pomysł uruchomienia „The Daily”, czyli dziennika tylko na iPada. Guardian donosi, że korporacja działa w porozumieniu i z pomocą Apple.

Jeśli pogłoska się potwierdzi, „The Daily” będzie pierwszym dziennikiem stworzonym z myślą jedynie o dystrybucji elektronicznej. Nie będzie miał ani papierowego pierwowzoru ani odpowiednika. Inżynierowie Apple pracują nad metodą sprawnej i automatycznej dystrybucji publikacji na iPada. Być może chodzi o Push, czyli dynamiczne aktualizowanie zawartości wydania, gdy świeższe wiadomości spływają do newsroomu. Gdzieś już to widzieliśmy:

Murdoch zatrudnił do pracy nad projektem Jessego Angelo, dyrektora wydawniczego „The New York Post”, który już zaczął dobierać sobie współpracowników. „The Daily” ma mieć „wrażliwość tabloidu i inteligencję opiniotwórczego dziennika”.

Publikacja korzystałaby z nowego modelu abonowania treści przez App Store i kosztowałaby 99 centów tygodniowo. Beta aplikacji pojawi się w grudniu, zaś w przyszłym roku będzie online. Można się spodziewać, że Murdoch i Jobs zaprezentują dziennik na wspólnej konferencji.

Murdoch przekonał się do pomysłu, gdy poznał wyniki badań, z których wynikało, że użytkownicy iPada są znacznie bardziej skupieni na czytanych treściach niż typowy Internauta. Tymczasem Steve Jobs liczy na stały strumień przychodów w przyszłości.

Szacuje się, że pod koniec 2011 roku na świecie będą w użyciu 4 miliony iPadów, a z kiosków nie znikną papierowe gazety. Lecz jak będzie wyglądała sytuacja w 2021 roku – dopiero się przekonamy. Jest pewne, że cyfrowa dystrybucja treści będzie tylko przybierać na znaczeniu. [WWD, The Guardian]


podobne treści