sztuka

Steampunkowy barman nie rozleje ani kropli

Kalifornijczyk Dale Mathis czerpie inspirację z dzieł H.G. Wellsa, Jules’a Vernego, Salvadora Dali, więc nic dziwnego, że wykonany przez niego mechaniczny bar łączy fantastykę i surrealizm.

40-letni artysta nazwał swoje dzieło „Green Bar”, ponieważ głównym budulcem mebla jest drewno pozyskane z obróbki wtórnej. Poza tym w dziele sztuki nie ma nic zielonego, za to fikuśne trybiki baru ułatwiają nalewanie trunków do szklanic i kieliszków. Nie brak też misy pełniącej rolę zlewu i przezroczystego blatu odkrywającego mechanizm pod spodem.

Uzależniony od alkoholu genialny inżynier byłby zachwycony!

[Inhabitat, Dale Mathis]


podobne treści