Wiadomości promowanewynalazki

Stacja benzynowa na pokładzie ISS

Trochę głupio zużyć całe paliwo. Pół biedy jeśli zdarzy się to na autostradzie, czeka nas wtedy mandat i holowanie. Gorzej, jeśli najbliższa stacja benzynowa znajduje się w odległości jakichś 30 tysięcy kilometrów. W dół. A nasz pojazd ma to do siebie, że jest satelitą.

Inżynierowie z Kanadyjskiej Agencji Kosmicznej od jakiegoś już czasu pracują nad zamienieniem Międzynarodowej Stacji Kosmicznej w stację benzynową. Co prawda nie będzie ona (na razie) wykorzystywana do tankowania statków kosmicznych przed odlotem na Marsa, ale bardzo przyda się na orbicie, ponieważ satelity również zużywają paliwo do zmiany swojego położenia. Zaprojektowany przez Kanadyjczyków robot o nazwie Dextre, będzie miał za zadanie przechwytywać przelatujące satelity i tankować ich zbiorniki.

Podczas testów, które odbyły się w zeszłym tygodniu, Dextre, zamontowany w module ISS o nazwie Robotic Refueling Mission (RRM), chwycił już w swoje robo-ramiona testową satelitę wielkości pralki, usunął jej zabezpieczenia i przepompował ciekły etanol do jej zbiorników.

Może wydaje się, że to niewiele, ale jest to pierwsza tego rodzaju misja. Tankowanie satelitów na orbicie może w przyszłości znacząco przyczynić się do zwiększenia ich długości życia a to z kolei przełoży się na znaczące oszczędności.

„Możliwość tankowania satelitów w kosmosie może pewnego dnia zaowocować znaczącymi oszczędnościami dla operatorów satelitarnych, którzy muszą teraz wysyłać nowe statki by zastąpić stare. Dla ponad 1100 tysięcy aktywnych satelitów znajdujących się aktualnie blisko Ziemi (wiele z nich wartych jest setki miliony dolarów), oraz dla dodatkowych 2500 nieaktywnych obiektów nadal orbitujących wokół naszej planety, oszczędności byłyby ogromne,” napisali w oświadczeniu naukowcy z Kanadyjskiej Agencji Kosmicznej.


podobne treści