aplikacjekrótka piłka

Sposób BlackBerry na sukces nowego systemu? Aplikacje z Google Play

Największa słabość nowych, dobrze wykonanych i cieszących oko mobilnych OS-ów? Są nimi oczywiście aplikacje, a właściwie ich brak.

Nic tak nie zniechęca do korzystania z nowego smartfona lub tabletu, jak skromna liczba aplikacji dostępnych na starcie systemu operacyjnego. Przekonać się o tym mogli właściciele słuchawek z Windows Phone, którzy do tej pory nie doczekali się, między innymi, kombajnów społecznościowych, od dawna cieszących się popularnością wśród użytkowników Androida i iOS. Zdaje się, że BlackBerry (do niedawna RIM – Research In Motion) uda się uniknąć losu konkurenta.

Kanadyjski producent smartfonów i dedykowanego im systemu operacyjnego pochwalił się dwa dni temu istnieniem pokaźnej liczby aplikacji na półkach swojego wirtualnego sklepu. Z ust Martyna Mallicka dowiedzieliśmy się, że w BlackBerry World znajduje się obecnie ponad 70 tysięcy aplikacji, z których 1000 należy do kategorii „premium”. Nie zapomniano o haczyku.

Mallick, który w BlackBerry pełni funkcję wiceprezesa odpowiedzialnego za rozwój biznesu, w rozmowie z dziennikarzami zaznaczył, że 40 procent wszystkich aplikacji (w BB World) stanowią tytuły przeniesione z Androida. Dlaczego tak się dzieje? Najlepszym przykładem wyjaśniającym ten stan rzeczy wydaje się być sama aplikacja Skype. Jej natywne wersje powstały dla systemów Windows Phone (Skype od ponad roku jest własnością Microsoftu), iOS i Android. Okazuje się, że prostsze jest przerobienie aplikacji dla tego ostatniego systemu niż napisanie jej od nowa dla BlackBerry OS. Prostsze, lecz nie bardziej opłacalne.

Pracujący dla Kanadyjczyków Alec Saunders, wiceprezes ds. relacji z twórcami oprogramowania, powiedział w rozmowie z serwisem ReadWrite, że programiści piszący aplikacje dedykowane BlackBerry OS 10 będą mogli liczyć na lepsze warunki współpracy niż ci, którzy robią kopię tych obecnych już w sklepie Google Play. Wszystkie szczegóły na ten temat poznamy dopiero w przyszłym tygodniu podczas konferencji BlackBerry Jam Europe w Amsterdamie, jednak już teraz możemy poznać kilka interesujących przywilejów czekających na ambitnych programistów.

Sanders zasugerował, że deweloperzy natywnych aplikacji otrzymają lepszą promocję (widoczność) w sklepie BlackBerry niż ci, którzy skorzystają z możliwości przeniesienia aplikacji z poza systemu. Powód tego jest jasny i nie powinien nikogo dziwić – aplikacje stworzone a nie emulowane na BB OS 10 będą po prostu lepsze pod względem wyglądu i szybkości działania.

Pytanie tylko, czy w ogóle się pojawią.


podobne treści