internetnews

Specjalna strona zapobiegnie kazirodztwu na Islandii

Oprócz rozlicznych plusów wynikających z mieszkania na wyspie (dużo
plaż, brak zatargów o granice), są też minusy sytuacji. Otóż gdy od
wieków w pary łączą się ludzie z ograniczonej populacji, coraz bardziej
rośnie prawdopodobieństwo, że z potencjalnym partnerem jesteśmy blisko
spokrewnieni.

Problem ten występuje na Islandii, gdzie mieszka niewiele ponad 300 tysięcy osób, z czego połowa może być spokrewniona z Björk.

Teraz w unikaniu kazirodczych związków pomoże specjalna witryna internetowa. Nazywa się Íslendingabók, czyli „Księga Islandczyków” i funkcjonuje jak wyszukiwarka. Zaniepokojeni uderzającym podobieństwem fizycznym/charakterologicznym między sobą i nową dziewczyną/chłopakiem mogą wpisać do systemu dane osobowe pary i poczekać na wyrok.

Jeśli dobrze pójdzie, podobieństwo okaże się przypadkowe. Gorzej, jeśli okaże się, że para ma wspólnych pradziadków. Wtedy związek pozostanie legalny, ale młodzi muszą rozważyć potencjalne korzyści (wszystko zostaje w rodzinie) i zagrożenia (chodzi oczywiście o choroby genetyczne).

Twórcy witryny postanowili stworzyć Íslendingabók ponieważ coraz częściej okazywało się, że pary będące z sobą wiele lat dowiadywały się, że są nawet rodzeństwem ciotecznym. Główną przyczyną nieznajomości kuzynostwa są przeprowadzki całych rodzi ze wsi do miast oraz wyjazdy młodzieży na studia.

Strona mogła powstać dzięki temu, że w tym państwie o niewielkiej liczbie
ludności i niskiej imigracji dane o przodkach są wyjątkowo dobrze
dostępne i wiarygodne. [Íslendingabók, GlobalPost, TNW, zdjęcie: Stephane333]

podobne treści