internet

Spam, spam i jeszcze raz spam. Tym razem w liczbach

Największy wróg każdego użytkownika sieci… Nie, nie rachunek za internet. Spam.

13,2 – procenta spamu to tak zwany ”przekręt na nigeryjskiego księcia”, albo inne sposoby wyłudzeń pieniędzy przy pomocy przelewów.  Wbrew temu, co mogłoby się wydawać, zaledwie 3,8 procenta stanowią reklamy produktów farmaceutycznych, które mają zmienić nasze życie seksualne w plan zdjęciowy ”Weroniki w tureckim więzieniu 7”, 2,5 procenta oferty szybkiego wzbogacenia się, a 2 procenty zachęty do zrobienia dowolnego dyplomu przy pomocy ledwie paru kliknięć. Oraz kilku więcej wpłat na czyjeś konto.

15,6 – procenta spamu wysyłanego jest z Indii, które są niechlubnym światowym liderem tej kategorii. Za nimi plasują się Indonezja (11,7%), Brazylia (9,2), Peru (6), Ukraina (5,8), Korea Południowa (3,6), Kolumbia (3,6), Tajwan (3,2), Włochy (3) i Tajlandia (2,1).

19 – procent spamu i tak omija korporacyjne filtry antyspamowe w skrzynkach mailowych.

71 – procent wszystkich emaili wysyłanych na świecie to spam.

88 – procent spamu jest rozsyłanego przez botnety.

90 – procent spamu jest w języku angielskim. Jeszcze kilka lat temu było to 96 procent. Spam jak widać staje się międzynarodowy. O jeden procent więcej (91) zawiera w temacie lub w treści maila jakiegoś linka. Oczywiście nie musimy chyba nikogo przekonywać, że nie należy go klikać.

5 000 000 – rozsyłających spam botnetów znajduje się na naszej planecie. Tak twierdzą eksperci z firmy Symantec,a my nie mamy powodów, by im w tej kwestii nie ufać.

20 500 000 000 – dolarów rocznie kosztuje świat spam, przynajmniej według badań przeprowadzonych przez instytut Radicati Research Group Inc. z Palo Alto. Koszty te są generowane przez obniżenie produktywności pracowników,  którym czytanie takich maili oraz usuwanie zajmuje mnóstwo czasu oraz przez konieczność usuwania problemów technicznych spowodowanych tym, że co niektórzy dają się nabrać na treść spamu, przez co ich komputery zamieniają się w zawirusowane trupy. W tempie, w jakim przybywa spamu na świecie, ma on w ciągu czterech lat kosztować globalną gospodarkę aż 300 miliardów dolarów rocznie.

23 000 000 000 – szacunkowo tyle maili będących spamem jest rozsyłanych każdego dnia. Czyli wychodzi, że każdy mieszkaniec Ziemi otrzymuje ponad trzy niechciane wiadomości dziennie. Wliczając w to tych, którzy nawet nie mają dostępu do internetu, komputera czy konta pocztowego.

58 000 000 000 – tyle spamowych wiadomości codziennie ma być rozsyłanych już w ciągu najbliższych czterech lat.


podobne treści