biznesWiadomość głównawynalazki

SpaceX udało się w końcu wylądować na pływającej barce

Konsekwencja w dążeniu do celu ostatecznie opłaciła się SpaceX – po wielu nieudanych próbach kosmicznej firmie Elona Muska udało się w końcu wylądować rakietą Falcon 9 na autonomicznej platformie morskiej.

Nie jest to pierwsze udane lądowanie pierwszym członem rakiety Falcon 9, ponieważ to udało się osiągnąć SpaceX już w grudniu ubiegłego roku, ale właśnie drugie lądowanie jest wydarzeniem naprawdę przełomowym. Głównie dlatego, że tym razem Falcon 9 lądował na autonomicznej barce morskiej, a nie jak w grudniu, na lądzie.

Dlaczego możliwość lądowania na pływającej platformie jest tak istotna? Powód jest dość prozaiczny, ale ma bardzo znaczące implikacje – ze względów bezpieczeństwa, jeśli tylko jest taka możliwość, trajektorie startujących rakiet prowadzone są nad morzami. W związku z tym nieczęsto pojawia się możliwość, by wracający z lotu suborbitalnego człon rakiety miał możliwość lądowania na lądzie, głównie z powodu ilości paliwa, jakie należałoby spalić, by tam wrócić. Opracowywanie technologii rakiet wielokrotnego startu nie miałoby sensu, gdyby takie rakiety kończyły w morzu, stąd konieczność opracowania systemu pozwalającego na wylądowanie na morskiej platformie.

Taki cel jest dużo trudniejszy do osiągnięcia – wykorzystywane przez SpaceX autonomiczne barki są dużo mniejsze niż tradycyjne lądowiska, nie wspominając już o tym, że cały czas się poruszają. Ale jednocześnie dzięki temu mogą pomóc rakiecie podczas lądowania, ustawiając się w takiej pozycji, by „przechwycić” lądującą rakietę, dzięki czemu ta może wykorzystać więcej paliwa na manewry związane z lądowaniem.

Udany piątkowy test dowiódł, że metoda, na jaką zdecydowało się SpaceX, może być z powodzeniem stosowana do obniżenia kosztów wyniesienia ładunków na orbitę. Obecnie zbudowanie każdej z rakiet Falcon 9 kosztuje około 60 milionów dolarów, a zatankowanie jej do pełna 200 tysięcy. Według wyliczeń SpaceX, ponowne wykorzystanie pierwszego członu tej rakiety może obniżyć koszty startu nawet o 30 procent.

Zdjęcia: SpaceX


podobne treści