news

SpaceX naprawdę przygotowuje się do misji na Marsa

Jednym z powodów, dla których Elon Musk założył SpaceX, miała być jego frustracja tym, że NASA od dawna nie prowadziła poważnie zakrojonych prac nad wysłaniem ludzi na Czerwoną Planetę.

Jak donosi Ars Technica, SpaceX zorganizowało w ubiegłym tygodniu dyskretne „marsjańskie warsztaty”, w których udział wzięło około 60 czołowych amerykańskich inżynierów i naukowców zajmujących się tematem załogowych misji na Marsa. W zaproszeniach SpaceX prosiło uczestników, by informację o spotkaniu zachowali dla siebie. Według źródeł serwisu, w spotkaniu tym wziąć miało udział także szefostwo marsjańskiego programu NASA.

Według serwisu, było to największe i najpoważniejsze spotkanie do tej pory, które odbyło się w związku z marsjańskimi planami firmy. Zarówno SpaceX jak i NASA nie skomentowały informacji na ten temat. SpaceX podało jedynie, że regularnie prowadzi rozmowy z różnymi ekspertami z różnych dziedzin.

Jeśli SpaceX rzeczywiście zamierza spełnić zapowiedzi swojego szefa na temat załogowej misji marsjańskiej, która ma się odbyć w połowie przyszłej dekady, czas najwyższy zacząć zajmować się problemami, do rozwiązania których firmie brakuje doświadczenia. SpaceX jest świetne w tanim wynoszeniu ładunków, ale brakuje mu specjalistów choćby od tego, by podczas lotu przyszli koloniści nie poumierali.

Tymczasem według ogłoszonych przez Muska planów, SpaceX zamierza w roku 2022 wysłać swoją pierwszą bezzałogową misję na Marsa. Dwa lata później, na pokładzie BFG (oficjalnie od Big Falcon Rocket, ale wszyscy wiedzą, że to raczej od sposobu, w jaki pomysłodawca rakiety opisywał ją Muskowi) ma wystartować pierwsza załogowa misja SpaceX na Marsa, która na Czerwoną Planetę ma zabrać od razu sto osób.

Biorąc pod uwagę to, że przygotowania do misji Apollo trwały prawie dziesięć lat, a nie zakładała ona tworzenia od razu małej kolonii na Księżycu, plan ten wydaje się być bardzo optymistyczny.

Zdjęcie: SpaceX

podobne treści