news

SpaceX dwa razy w ciągu minionego weekendu lądowało rakietami Falcon 9

Wylądować rakietą nie jest łatwo. Lądowanie rakietą dwa razy w ciągu jednego weekendu to jeszcze większa sztuka. A właśnie to udało się osiągnąć specjalistom ze SpaceX.

SpaceX udało się w ciągu 48 godzin wystrzelić dwie rakiety, które następnie wylądowały na autonomicznej, oceanicznej barce. Pierwsza z rakiet Falcon 9 dostarczyła na orbitę satelitę BulgariaSat-1, druga, która wystartowała wczoraj wieczorem, wyniosła 10 satelitów Iridium.

Oba lądowania udały się, choć wczorajsze przebiegło nie bez pewnych problemów – z powodu złych warunków pogodowych barka musiała zmienić lokalizację. Było to już ósme lądowanie na barce i jednocześnie trzynasty powrót pierwszego stopnia rakiety Falcon 9 po wykonanej misji.

Oczywiście nie oznacza to, że SpaceX może wystrzeliwać tę samą rakietę dzień po dniu. W tym wypadku startowały dwie różne rakiety – po lądowaniu każda z nich musi zostać dokładnie sprawdzona i poddana konserwacji, co, ze zrozumiałych względów, trwa dużo więcej niż dobę. Ale SpaceX cały czas udoskonala konstrukcje swoich rakiet, by ich konserwacja mogła zająć jak najmniej czasu. W tej wystrzelonej wczoraj zastosowano na przykład nowe, tytanowe stateczniki, które według Elona Muska sprawdziły się znacznie lepiej niż zakładano.

Zdjęcie: Flickr/thebadastronomer


podobne treści