biznesinternet

Sony Pictures na łasce cyberprzestępców

Sony nie ma szczęścia do zabezpieczeń – Sony Pictures, oddział firmy zajmujący się tworzeniem i dystrybucją filmów, został zhackowany. Tym razem nie chodzi jednak o sam wyciek danych pracowników lub kontrahentów – wszystkie komputery w firmie zostały dosłownie przejęte przez przestępców.

Pierwsze problemy zauważono wczoraj, kiedy na ekranach komputerów Sony Pictures wyświetlił się powyższy komunikat. Zgodnie z jego treścią za atakiem stoi grupa określająca się jako #GOP (Guardians of Peace), która ostrzegała podobno firmę w przeszłości i przedstawiła jej pewne żądania. Niestety nie wiadomo jak one miałyby brzmieć.

Gdyby chodziło jednak tylko o wyświetlanie komunikatu, cała sprawa nie byłaby dużym problemem. Niestety zablokowana została także wewnętrzna infrastruktura sieciowa firmy, a pracownicy nie mogą nie tylko korzystać z komputerów, ale nawet wykonywać telefonów z centrali firmy. Do czasu odparcia ataku administracja Sony nakazała wyłączyć komputery oraz wszystkie routery WiFi znajdujące się w biurach Sony Pictures.

Jakby tego było mało, włamywacze upublicznili także pliki, które mogą zawierać poufne dane firmy. Według analizy internautów, jaka ma miejsce w serwisie Reddit, pliki te rzeczywiście wyglądają, jakby zostały wykradzione z sieci firmowej Sony Pictures. Dodatkowo atakujący przejęli też na jakiś czas konta oddziału japońskiej firmy w serwisach społecznościowych. Kontrolę nad tymi kontami udało się co prawda odzyskać, ale sytuacji nie udało się na razie opanować – firma jest praktycznie sparaliżowana, a pracowników poinformowano, że taka sytuacja może potrać od kilku dni, do nawet trzech tygodni.

Zdjęcie: deadline.com


podobne treści