naukanews

Sonda TESS rozpoczęła pracę

Na początku kwietnia tego roku wystrzelono sondę TESS (Transiting Exoplanet Survey Satellite), której zadaniem będzie poszukiwanie planet pozasłonecznych znajdujących się w naszym najbliższym, galaktycznym otoczeniu. Jak poinformowała NASA, w ubiegłym tygodniu sonda rozpoczęła obserwacje.

Wyniki pierwszej tury obserwacji zostaną przesłane przez sondę na Ziemię w sierpniu, kiedy znajdzie się ona bliżej naszej planety. Od tamtej pory nowe dane będą spływały do NASA co 13 i pół dnia. W ciągu około dwóch lat planowane jest wykonanie obserwacji 85% powierzchni nieba w poszukiwaniu egzoplanet krążących wokół najbliższych i najjaśniejszych gwiazd.

„Jestem podekscytowany faktem, że nasz łowca planet rozpocznie przeszukiwanie naszego własnego podwórka poszukiwaniu nowych światów,” mówi Paul Hertz, główny astrofizyk NASA. „Ponieważ planet jest prawdopodobnie więcej niż gwiazd we wszechświecie, nie mogę się doczekać tych wszystkich dziwnych i fantastycznych światów, które na pewno odkryjemy.”

TESS wykrywa planety metodą tranzytową, jak teleskop Keplera, ale obserwatorium zaprojektowano w taki sposób, by najlepiej działało w przypadku gwiazd nam najbliższych. Łącznie monitoring obejmie ponad 200 tysięcy gwiazd różnych typów, a wybrane fragmenty nieba będą obserwowane przez 27 dni, ponieważ niektóre fragmenty nieba będą się pokrywały, łączny czas obserwacji pojedynczej gwiazdy będzie wynosił od 27 do 351 dni.

Naukowcy spodziewają się odnaleźć dzięki TESS około 1600 egzoplanet, z czego około 300 powinno być typu ziemskiego. Odkryte przez sondę planety staną się celami obserwacji przyszłych obserwacji prowadzonych przez teleskopy naziemne czy za pomocą takich narzędzi jak planowany Kosmiczny Teleskop Jamesa Webba.

podobne treści