design

Skryte biurko, które musi się otworzyć

W wersji złożonej biurko Klippen Klappen przypomina maleńkie pudełko na metalowych nóżkach. Dopiero po odsunięciu kolejnych warstw okazuje się, że to całkiem przestronna powierzchnia robocza.

Wymyślony przez niemieckiego designera Gregora Korolewicza mebel ma przypominać tradycyjne skrzyneczki do przechowywania akcesoriów do szycia. Złożone biurko nie rzuca się w oczy i nie panoszy w pomieszczeniu, lecz w środku kryje się przestrzeń do pracy i praktyczne schowki. Klasyczna stylistyka nie przeszkadza temu, że w środku znajdzie się miejsce na przenośny komputer oraz akcesoria do niego. Do ładowarek podłączymy też inne urządzenie elektroniczne, ponieważ w środku znajduje się cala listwa zasilająca.

Projektant określa Klippen Klappen jako mebel „szczery, prosty i pełen życia sekretarzyk, który podobnie jak pierwowzór dyskretnie strzeże przedmioty i sekrety, które mu powierzono”.

Jedyny kłopot polega na tym, że sfotografowany w otwartej przestrzeni stolik prezentuje się zgrabnie, tymczasem w pokoju musiałby stać w pewnej odległości od ściany lub za każdym razem być odsuwany.

[Gregor Korolewicz, Stilsucht, Ignant]


podobne treści