news

Skrajny porządek na pulpicie

Przeciwnicy krajobrazów, piesków, kotków i plaż na pulpicie na pewno nie powiedzieliby „nie” tapecie, która jest prosta i użyteczna. Niewiele różni się od pustego pulpitu, ale bardzo się przydaje, a przy tym nie razi ascetycznego poczucia smaku.

Należy stworzyć obraz, choćby w programie Paint, podzielony na podpisane pola. Łatwo zaprojektować go tak, by liczba i wielkość pól odpowiadały najczęściej pojawiającym się na naszym pulpicie ikonom. Potem ustawiamy nasze dzieło jako tapetę, a wszystkie ikony przesuwamy na niej tam, gdzie ich miejsce.

Rozwiązanie przyda się tym, którzy co dzień tworzą i usuwają z pulpitu wiele nowych ikon. Zaletą pomysłu jest jego elastyczność – układ strony zależy od widzimisię twórcy.

Warto pobawić się w takę tapetę i przez dwa dni pedantycznie organizować ikony w odpowiednich polach. Dnia trzeciego na pulpicie nieuchronnie znów zapanuje chaos, czyli stan pierwotny i naturalny. [lifehacker]


podobne treści


  • Sebastian Florek

    W Windows 95 organizowałem właśnie tak sobie pulpit. Dzisiaj na pulpicie mam jedynie zegarek.