ciekawostkinewsvideo

Skoczek cudem przeżył upadek z ponad 300-metrowego klifu (wideo)

Base Jumping z całą pewnością nie należy do rozrywek, które moglibyśmy zakwalifikować do kategorii „stuprocentowo bezpiecznych”. Przekonał się o tym skoczek Matthew Gough, który szczęśliwie przeżył i nagrał swój mrożący krew w żyłach upadek z ponad 300-metrowego klifu.

Matthew Gough zamierzał oddać swój skok na jednym z klifów we włoskim Lake Garda. Niestety, tuż po oderwaniu swoich stóp od pewnego podłoża skoczek zorientował się, iż spadochron nie otworzył się w pełni prawidłowo, a przytrzymujące go linki splątały się w sposób uniemożliwiający mu skuteczne wykaraskanie się z całego ambarasu. I choć wydawałoby się, że śmiałek nie miał szans na przeżycie upadku – wyszedł z niego właściwie bez szwanku, zaliczając zaledwie kilka stosunkowo niegroźnych kontuzji kostek i kolan. Oto jak sam skomentował całe wydarzenie:

Z powodu awarii spadochronu, nie mogłem go kontrolować i po prostu robiłem wszystko aby uniknąć zderzenia z klifem, ale nie miałem wystarczająco czasu i miejsca, by ostatecznie nie dopuścić do kolizji.

Kiedy uderzyłem po raz pierwszy, zacząłem się obracać, co dodatkowo pogorszyło sytuację, bowiem spadochron zaplątał się jeszcze bardziej i runął na ziemię ciągnąc mnie za sobą po powierzchni klifu.

No i cóż, w życiu czasem trzeba mieć po prostu odrobinę szczęścia (w olbrzymim, jakby nie było, nieszczęściu). Zobaczcie sami.

Źródło: Gizmodo.com


podobne treści