news

Skanowanie ksiąg dla potomnych

Zachowanie dokumentów w postaci cyfrowej to czasem jedyny sposób, by je uratować. Wiedzą o tym pracownicy Biblioteki Kongresu USA, liczącej 150 milionów książek, map, zdjęć, plakatów, nagrań, płyt, gier i innych przedmiotów.

Kopiowanie i konserwacja tekstów to proces, do którego wykorzystuje się coraz to nowsze technologie. Pracownicy wyznają zasadę, by nie pobierać próbek książek, ponieważ w przyszłości mogą powstać mniej inwazyjne sposoby na zbadanie i zachowanie ważnych tekstów w dobrym stanie. Dlatego widoczna na zdjęciu pracownica wykorzystuje elektronowy skaner chemiczny, by poznać skład materiałów, z których wykonano stuletnią książkę. Dzięki temu będzie wiedziała, w jaki sposób można ją zabezpieczać przed zniszczeniem.

Do utrwalania i badania przedmiotów przydaje się także rentgen, fotografia cyfrowa wysokiej rozdzielczości, komory o kontrolowanej temperaturze i wilgotności powietrza oraz – oczywiście – wielkie serwery. Nad wszystkim czuwa cała armia ludzi, w tym specjaliści od map, manuskryptów i taśmy filmowej. Strażnicy pamięci. [Rosa Golijan/giz, BoingBoing]


podobne treści