internet

Skąd wzięły się niektóre nazwy związane z internetem?

Wszyscy ich używamy, ale na pewno nie wszyscy wiemy, skąd się wzięły.

Internet – Fundamentalne słowo nowego cywilizacyjnego ładu, tak powszechnie używane, że już niemal nikt nie zastanawia się nad tym, skąd tak naprawdę się wzięło. Praszczur internetu, sieć ARPANET w początkach swojego istnienia rosła i rosła, aż osiągnęła swój punkt graniczny – moment, w którym architektura sieci nie pozwalała jej już na większą ekspansję. Zaczęto więc tworzyć specjalne podsieci do wykonywania poszczególnych zadań, a jedni z ojców światowej sieci – Vint Cerf i Edson Hendricks wybrali się w tym czasie na austriacką konferencję naukową zatytułowaną ”Interconnection of Computer Networks”. Tak właśnie wpadli na pomysł zbudowania globalnej sieci bez jednego centrum i rdzenia, a w oparciu o pomniejsze, współdziałające ze sobą sieci. Po tym jak nazwali to ”internetworking”, naturalnym się stało, że ta nowa sieć to właśnie internet.

Trol – Słowo to, w odniesieniu do internetu, nie wywodzi się wcale z nordyckich mitów o wielkich stworzeniach żyjących gdzieś w północnych regionach Skandynawii, tylko ze slangu rybackiego, w którym oznacza ciągnięcie żyłki za łodzią. Tak samo trole zarzucają haczyk na internautów, a potem prowadzą ich w tym kierunku, w którym tylko chcą.

Spam – Popularna niegdyś marka mielonki. Użyta w jednym ze skeczów ”Latającego Cyrku Monty Pythona” z roku 1970, w którym to kelner przynosi jednemu z gości restauracji menu, a w nim znajduje się tylko ”Spam” pod różnymi postaciami. Innymi słowy: to menu jest kompletnie zaspamowane. Tak jak i zresztą cały skecz jest zaspamowany słowem ”spam”, bo w jego tle chór wikingów wyje jeszcze ”Spam, Spam, Spam, Spam…cudowny Spam! Wspaniały Spam!”. I tak to się już jakoś przyjęło.

E-mail – To akurat jest banalne. ”Mail” to po angielsku po prostu poczta. Prefiks ”e-” został dodany po to, by wyróżnić to, że chodzi o pocztę elektroniczną.

Surfowanie – Może już nie mówi się tyle co kiedyś o surfowaniu po sieci, ale wciąż czasem używa się tego sformułowania. Odnosi się ono do samej idei hipertekstu oraz internetu – tego, że wchodząc na jedną stronę klikamy w link prowadzący nas do innej witryny, stamtąd przenosimy się na kolejną i tak dalej, i tak dalej, co przypomina przeskakiwanie z fali na falę w wykonaniu surferów.

Blog – Słowo powstałe z połączenia ”web” i ”log”, które dodane do siebie oznaczają dziennik sieciowy. Peter Merholz uznał w roku 1999, że zgrabniej niż ”web log” brzmi po prostu samo ”blog”.

Cookies – To słowo wprowadził do przeglądarki Netscape Navigator 1.0 Lou Montulli pisząc aplikację do obsługi cookies. Już wcześniej było ono jednak znane w naukach komputerowych, oznaczając ”nieprzejrzysty fragment danych przechowywanych przez pośrednika”.


podobne treści