news

Siły Powietrzne USA blokują 24 serwisy informacyjne ze strachu przed WikiLeaks

Personel Air Force mający dostęp do wojskowych pecetów stracił możliwość przeglądania internetowych wydań między innymi New York Timesa oraz Guardiana. Cenzura nazywana również „Odmową dostępu” jest efektem paniki związanej z publikacjami WikiLeaks.

Blokowanie dostępu do stron WikiLeaks to jedno, ale robienie tego samego z ponad dwudziestoma najpopularniejszymi portalami informacyjnymi z całego świata to już gruba przesada. Strzeżenie cnotliwości umysłów pracowników Sił Powietrznych wybiega jednak poza zwykłe zakazy. Dziennik Wall Street Journal donosi, że w momencie, kiedy któryś z wojskowych próbuje wejść na zablokowaną stronę internetową, zostaje powiadomiony o monitorowaniu jego ruchów w Sieci i ostrzeżony przed ewentualnymi konsekwencjami.

Czy dowódcy Sił Powietrznych nie posuwają się za daleko? Czy naprawdę sądzą, że ich pracownicy nie zdobędą informacji, jeśli tylko bardzo będą tego chcieli? Nie minie dużo czasu, zanim zabawa w Wielkiego Brata wyjdzie im bokiem. [WSJ]


podobne treści