news

Sekret sukcesu Hollywood

Właścicieli wytwórni można oskarżyć o chytrość i spryt, ale oni zawsze mogą odpowiedzieć, że… dają widzom to, czego oczekują. A widzowie najbardziej lubią to, co już znają, i właśnie do dostają w kinie.

Jak podaje krótkie podsumowanie powyżej, 3/4 największych hitów kinowych ostatniej dekady to sequele, prequele i adaptacje książek, komiksów i musicali. Oryginalne pomysły do rzadkość, ponieważ są bardziej ryzykowne i nie można liczyć na to, że ludzie pójdą do kina z przyzwyczajenia.

Zobaczcie, skąd wzięły się inspiracje do takich filmów, jak „Gwiezdne Wojny” i „Kill Bill”. [Everything Is A Remix, Neatorama]


podobne treści


  • a

    zapomnieli dodac ze to samo jest z grami komputerowymi

  • paul.radej

    Avatar to niebieska Pocahontas, zapomnieli o tym

  • Anonim

    to daje ogromne pole do popisu dla artystów takich jak ja, którzy tworzą prawdziwą sztukę bez oglądania się na innych

  • paul.radej

    @Kindof skąd pewność, że to co sam wymyślisz nikt wcześniej już nie wymyślił tylko nie byłeś tego świadom (gdzie świadom to słowo klucz – jak dużo rzeczy powielamy/powtarzamy nieświadomie…)

  • Anonim

    wow, koleś odkrył postmodernizm…