bizneskrótka piłkanews

Samsung podważa ważność umowy licencyjnej z Microsoftem


Jak zapewne pamiętacie, na początku października tego roku Microsoft ujawnił, że zamierza pozwać Samsunga za naruszenie umowy licencyjnej, dotyczącej wykorzystywania jego patentów w licznych urządzeniach tej firmy. Odpowiedź Koreańczyków była niemal natychmiastowa – chwilę po upublicznieniu zarzutów przyznali oni, że nie zamierzają dłużej respektować zapisów kontraktu ze względu na wchłonięcie przez kolosa z Redmond działu mobilnego Nokii. Teraz, azjatycki gigant w końcu podparł swoją decyzję twardymi podstawami prawnymi, ujawniając, że dalsze wywiązywanie się z umowy zmusiłoby go do naruszenia przepisów prawa antymonopolowego USA.

Jak informuje znana agencja Reuters – przedstawiciele firmy twierdzą, że przejęcie przez Microsoft smartfonowego biznesu Nokii doprowadziło do narodzin poważnego konfliktu interesów, stojącego w sprzeczności z podpisanym porozumieniami oraz przepisami prawa Stanów Zjednoczonych. Zdaniem obrońców koncernu, sporna dziś umowa między obydwoma gigantami obligowała Samsunga do dzielenia się z Microsoftem „wrażliwymi informacjami o charakterze biznesowym”, w zamian za zniżki na licencje, uzależnione od ilości sprzedanych przezeń gadżetów z Windowsem Phone OS na pokładzie.

Zgodnie z odświeżonym stanowiskiem prawników, posunięcia giganta z Redmond sprawiły, iż stał się on normalnym, rynkowym konkurentem koncernu, pozbawionym praw do otrzymywania danych godzących w bezpośrednie, finansowe interesy Samsunga. Jak zapewniają, to właśnie ta diametralna przemiana stanu rzeczy  zmusiła go do jednostronnego wycofania się z umowy z Microsoftem.

Co raczej oczywiste, stanowisko amerykańskiego giganta jest zgoła różne i nie przewiduje wycofania się z roszczeń wobec słynnego producenta urządzeń. Obie firmy zmierzą się niebawem przed sądem okręgowym w Nowym Jorku.

Źródło: Android Central & Reuters


podobne treści