newssmartfony

Samsung Ativ S – Windows Phone idealny?

Podczas berlińskich targów IFA Samsung zaprezentował nam dwa urządzenia z nowoutworzonej lini Ativ, które będą pracować pod kontrolą najnowszej odsłony systemu operacyjnego MicrosoftuWindowsa (Phone) 8.  Jednym z nich jest spory, 4,8-calowy smartfon Ativ S, który ma szansę zostać najlepiej sprzedającą się słuchawką świata z Win8 na pokładzie. Czy jednak rzeczywiście tak będzie?

Większość komentatorów jest zdania, że design Ativ S w oczywisty sposób nawiązuje do rozwiązań znanych z flagowego smartfona koreańskiego giganta – Samsunga Galaxy S III. Po części jest to oczywiście prawda, trudno dyskutować z faktami, ale w moim przekonaniu przypomina on raczej jego średnio udaną mieszankę z poprzednią i ciągle najpopularniejszą wersją tego urządzenia – Galaxy S II. W ogóle, wygląd Ativs S nie jest chyba jego największym atutem (nie zrozumcie mnie źle – nie jest zły, ani brzydki, ale nowe Lumie zapowiadają się – przynajmniej wg mnie, to jak nic innego kwestia gustu – na o wiele ładniejsze smartfony). W oczy najbardziej rzucają się – nie licząc może Windowsowych kafelków – duży, 4,8-calowy ekran, ładne, zaokrąglone krawędzie i sprzętowy przycisk umiejscowiony na dole przedniego panelu obudowy smartfona. Całość prezentuje się co najmniej zgrabnie, ale jednak nie zachwyca (dużo większe wrażenie zrobiły na mnie ostatnio propozycje innych smartfonów z WP8 – niewykluczone, że jestem ślepy).

Ogromną zaletą Samsunga Ativ S jest bez wątpienia jego bardzo dobra, rzeczywiście bazująca na (albo w ogóle kopiująca) Galaxy S III specyfikacja. Urządzenie dysponuje wspomnianym, 4,8-calowym wyświetlaczem Super AMOLED o rozdzielczości 1280×720 pikseli (ze szkłem Gorilla Glass 2), wydajnym, dwurdzeniowym procesorem Qualcomm Snapdragon S4 o częstotliwości taktowania 1,5 GHz, 1 GB RAM-u, 16 lub 32 GB-ami wbudowanej pamięci wewnętrznej (rozszerzalnej jak to zwykle bywa kartą microSD), dwoma – 1,9 i 8 mpix – kamerami oraz 2300 mAh baterią. Całość zamknięto w obudowie o wymiarach 137,2 x 70,5 x 8,7 mm i wadze 135 g.

Póki co nie wiemy kiedy smartfon ukaże się na rynku i ile trzeba będzie za niego zapłacić. Pytanie jednak – czy rzeczywiście ma on szansę na odniesienie jakiegokolwiek sukcesu nie bazującego na marce Samsunga, a opartego na jego faktycznej wartości? Właściwie… co będzie uznane za sukces? Na powtórzenie wyników sprzedaży Galaxy S III raczej nie ma szans, na wygranie z iPhonem też nie, ale już na zdominowanie i wyparcie z rynku średnio popularnych Lumii bezsprzecznie jakieś są (za 4 dni okaże się jak duże). No, więc, jak uważacie – co będzie można uznać za naprawdę duży sukces Samsunga Ativ S? Faktyczne, znaczące rozszerzenie, czy jedynie zdominowanie skromnego rynku Windows Phone’ów? (Moim zdaniem tylko i wyłącznie to pierwsze – tylko w ten sposób Samsung zdoła w jakimkolwiek stopniu uniezależnić się od Google i jego Androida. I chyba o to właśnie mu chodzi).

[Verge]


podobne treści