naukanews

Samolot z najdroższą dziurą świata

Nie bez kozery ten Jumbo Jet nosi imię Sofia. Jak słynna włoska aktorka. Bo, tak jak ona, przyciąga wzrok każdego. Jednak nie jest to zasługa jego uroku. Ten samolot lata z czterometrową dziurą w kadłubie. Wartą pół miliarda dolarów.

Nie jest to jednak pomyłka konstruktorów. Wręcz przeciwnie. Przez niemal 20 lat inżynierowie zastanawiali się, jak ją zrobić. Przez tę dziurę spogląda w niebo 2,5-metrowy teleskop.

Stratosferyczne Obserwatorium Astronomii Podczerwonej kosztowało 500 milionów dolarów. I działa – samolot w trakcie testów odbył bezpieczny przelot z prędkością 415 km/h na wysokości 4,5 km. Wkrótce ma zacząć regularne obserwacje nieba na wysokości około 12 km. Astronomowie unikną dzięki temu zakłóceń atmosferycznych, za jedną piątą ceny kosmicznego teleskopu Hubble’a. [Jesus Diaz/giz, NASA]


podobne treści


  • blabla

    lubię takie wiadomości, są bardziej interesujące i wnoszące w życie niż kolejne głupie pseudo ciekawostki o iPadzie, może byście przestali pisać o tym produkcie? w Polsce i tak jego sprzedaż będzie znikoma