samochody

Samochody Tesli już niebawem mają stać się bardziej autonomiczne

W ubiegłym tygodniu Elon Musk udzielił dość obszernego wywiadu, w którym roztoczył wizję jasnej przyszłości, jaka według niego czeka autonomiczne samochody. I wygląda na to, że Tesla Motors już się do niej przygotowuje, a pierwszy krok w jej kierunku ma nastąpić w te wakacje.

Elon Musk zapowiedział, że w ciągu kilku miesięcy sedany Tesla Model S otrzymają aktualizację oprogramowania. W odróżnieniu od wcześniejszych aktualizacji, celem tej nie będzie jednak naprawianie błędów. Ma ona bowiem pozwolić na to, by do pewnego stopnia komputer przejął sterowanie nad tymi pojazdami.

Nie będzie to jeszcze w pełni autonomiczny pojazd, ale według Muska aktualizacja przede wszystkim pozwoli kierowcy włączyć bardzo zaawansowanego autopilota, który będzie mógł, przynajmniej przez pewien czas, prowadzić samochód na „głównych drogach”, takich jak na przykład autostrady. System ma być systematycznie rozwijany, a kolejnymi funkcjonalnościami, jaki otrzyma autopilot Tesla Motors, ma być możliwość automatycznego parkowania oraz przywoływania samochodu z poziomu aplikacji mobilnej.

Nie będzie to więc jeszcze autonomiczny samochód, ale to nie znaczy, że firma nie napotka wielu problemów z implementacją swojego autopilota. Jak donosi New York Times, już pojawiają się głosy, że takie rozwiązanie, choć technicznie możliwe, może zostać zablokowane z powodów prawnych.

„Są powody, dla których producenci samochodów jeszcze się na to nie zdecydowali,” twierdzi analityk rynku samochodów Karl Brauer z Kelley Blue Book. „W najlepszym wypadku kwestia ta jest nieuregulowana. Jeśli jesteś osobą fizyczną, która zamierza z tego korzystać módl się, żeby nic się nie stało.”

Tesla oczywiście stoi na stanowisku, że ich technologia spełnia wszystkie wymagane standardy. Właściciele pierwszego masowo produkowanego elektrycznego samochodu klasy premium będą mogli się o tym przekonać już za kilka miesięcy.

Zdjęcie: Flickr/Daniel Piraino


podobne treści