sprzęt

Samobieżny mop wyręczy pana domu

Na rynku jest już wiele marek automatycznych odkurzaczy, które wędrują po domu i zasysają brud z podłóg. Vileda prezentuje podobne rozwiązanie przydatne tym, którzy pół domu wyłożyli kafelkami.

Vileda Virobi to mop do sprzątania na sucho. Podobnie jak odkurzacze Roomba, Virobi zawiera czujniki ruchu, które każą mu zmienić kierunek ruchu, gdy napotkają na przeszkodę.

Sprzedawcy zapewniają, że urządzenie jest dziecinnie łatwe w obsłudze. Należy przymocować do niego na rzep jednorazową ściereczkę sprzątającą i wybrać program czyszczenia: 30- lub 120-minutowy. Potem Virobi rusza do pracy, a my wychodzimy na spacer albo wylegujemy się i patrzymy, jak mop błądzi po mieszkaniu i obija o meble. Po skończonej pracy, odczepiamy brudną ścierkę i wyrzucamy ją do kosza.

Urządzenie spodoba się amatorom czystej podłogi i osobom, które nie przepadają za schylaniem się. Przyda się także alergikom, którzy nie posiadają dywanów i w ten sposób posprzątają całe mieszkania.

Minusów jest jednak kilka: po pierwsze, Virobi sprząta na sucho, zatem nie poradzi sobie z klejącymi się plamami na kafelkach. Zbiera głównie kurz i „koty”, więc powinien być nazywany odkurzaczem. Prawdziwi pedanci, rodzice dzieci oraz wszyscy którzy gotują w domu (czyli prawie wszyscy) i tak będą musieli regularne sięgać po wiadro z wodą.

Ponadto skazani jesteśmy na wymienne ścierki produkowane przez Viledę. Być może przy mało brudzącej się podłodze wkład starczy na kilka cykli sprzątania, ale i tak trzeba regularnie zaopatrywać się w kolejne ścierki.

Na razie mop dostępny jest w innych krajach europejskich, a na aukcjach internetowych kosztuje ok. 250 złotych plus 40 za komplet 20 ścierek.

Ciekawe, jakie będzie hasło reklamowe Virobi w Polsce? [Vileda, Appliancist]


podobne treści