nauka

Rzucaniu palenia powinny towarzyszyć ćwiczenia

Jak dowodzi badanie przeprowadzone przez tajwańskich naukowców, gdy rzucaniu palenia towarzyszy aktywność fizyczna, szanse na skończenie z dymkiem znacznie rosną – aż o 55 procent. Do tego żegnający się z nałogiem o 43 procent razy rzadziej do niego wracają, gdy regularnie ćwiczą.

Co więcej, palacze, którym nie udało się rzucić nałogu, pomimo wszystko żyli 3,7 roku dłużej, jeśli ćwiczyli. Najlepiej jednak oczywiście i nie palić, i ćwiczyć. Statystycznie zwiększa to długość życia o 5,6 roku.

Wyniki badań zostały zaprezentowane na Światowym Kongresie Kardiologów. Doktor C.P. Wen z tajwańskiego Państwowego Instytutu Badań nad Zdrowiem wyjaśnił:

Ćwiczenia pomagają palaczom rzucić nałóg, zaś rezygnacja z palenia znacznie zmniejsza ryzyko zapadnięcia na choroby układu krążenia, co powinno stanowić cel wszystkich palaczy. Jeśli palący ćwiczą, nie tylko ułatwiają sobie zerwanie z nałogiem, ale też zwiększą szanse na dłuższe życie, w szczególności ustrzegą się przed chorobami serca.

Badacze dysponowali danymi o aż 434190 osobach, ponieważ wzięli pod lupę kartoteki pacjentów prywatnej kliniki z lat 1996 -2008. Jako osoby uprawiające ćwiczenia klasyfikowano ludzi poświęcających na wysiłek fizyczny 30 minut dziennie. Może być do spacer w drodze do pracy.

Naukowcy przypominają, że palenie o jedna z głównych przyczyn występowania chorób krążenia, zaś 600 tysięcy osób rocznie umiera tylko dlatego, że są biernymi palaczami. Tymczasem już po pięciu latach od rzucenia palenia ryzyko wystąpienia ataku serca spada o połowę, a po 15 latach od rzucenia nałogu prawdopodobieństwo, że były palacz zapadnie na chorobę układu krążenia, jest takie jak u człowieka, który nigdy nie palił. [EurekAlert]


podobne treści