biznesinternet

Rozczarowujące wyniki Netflixa

Od jakiegoś już czasu wiadomo było, że nad Netflixem zaczynają zbierać się ciemne chmury. Sądząc po wynikach firmy za ubiegły kwartał, właśnie zaczęły.

Nowy sezon Stranger Things może być najlepszą serialową premierą tego roku, a zbliżający się Wiedźmin ma szansę powtórzyć ten sukces, ale to nie znaczy, że szefostwo Netflixa może spać spokojnie. Wręcz przeciwnie, od dawna wiadomo było, że firma, która przetarła szlaki w dziedzinie strumieniowania seriali i filmów, już niebawem może mieć poważne problemy.

Wszystko przez to, że sukces Netflixa, który udowodnił, że strumieniowanie wideo może byś opłacalne, sprawił jednocześnie, że teraz każdy z dużych graczy dysponujących prawami do filmów i seriali stara się stworzyć własnego wersję takiej usługi. Pół biedy jeśli robi to HBO, w końcu jego produkcje nigdy nie były dostępne na platformie. Gorzej, jeśli robi to Disney, który docelowo będzie chciał wycofać swoje produkcje z konkurencyjnych platform, takich jak właśnie Netflix.

Żeby temu zapobiec, firma już od jakiegoś czasu mocno inwestuje we własne produkcje. Ale by to robić, musi mieć za co. Tymczasem opublikowane w ubiegłym tygodniu przez firmę wyniki za drugi kwartał tego roku, nie wróżą dobrze Netflixowi.

Nie chodzi nawet o same pieniądze; kwartalne przychody operacyjne w ujęciu rok do roku wzrosły z 462 milionów dolarów do 706 milionów dolarów. Problem w tym, że firma nie rośnie tak szybko jak powinna.

Obecnie Netflix ma 60,1 milionów subskrybentów w Stanach oraz 91,5 milionów na całym świecie. To dużo. Ale w ubiegłym kwartale przybyło jedynie 2,7 miliona subskrybentów usługi, czyli prawie dwa razy mniej, niż zakładała wcześniej firma. Co gorsza, w samym USA ubyło około 130 tysięcy klientów firmy. Po podaniu do publicznej wiadomości tych wyników w ubiegłym tygodniu, akcje Netflixa spadły o prawie 12 procent.

Zarząd Netflixa z nadzieją patrzy jednak na rynki zagraniczne, które dają nadzieję na wzrost liczby subskrybentów. Zwłaszcza taki rynek jak Indie, w których firma dopiero rozpoczyna działalność, daje szanse, że w kolejnym kwartale jednak uda się zdobyć planowane 7 milionów nowych klientów.

podobne treści