design

Rowerowy kask jak sygnalizacja świetlna

LumaHelm powstał po to, by głowy rowerzystów preferujących nocne przejażdżki były świetnie widoczne. Prototyp zakłada, że źródła światła na kasku miałyby przekazywać różne informacje, na przykład o tym, że zamierzamy skręcić lub się zatrzymać. Nakrycie głowy wyposażono bowiem w rzędy błyskających diod.

Autorami LumaHelm są Wouter Walmink, Alan Chatham i Floyd Mueller, założyciele Exertion Game Labs. Na razie wyposażyli kask w akcelerometr, dzięki czemu przechylenia głowy rowerzysty są interpretowane przez system i zamieniane na sygnały świetlne. Na przykład przed skręceniem w prawo, przechylalibyśmy głowę w tym kierunku, zaś przed zatrzymaniem – do tyłu.

Kask pełniłby też oczywiście rolę ochronną, gdyby już doszło do upadku. Przy czym byłoby go bardziej szkoda niż innych, ponieważ mechanizm LumaHelm łatwiej uszkodzić.

Czy to dobry pomysł, czy na prototypie powinni poprzestać? Należy się przede wszystkim zastanowić, jak bardzo rozpowszechnione musiałoby się stać to rozwiązanie, by inni użytkownicy drogi nauczyli się odczytywać sygnały na kasku.

A potem… prosto na dyskotekę! [YouTube, Fashioning Tech, UberGizmo]


podobne treści