news

Rower bez szprych też jeździ

Rozumiem, że wzmocniona konstrukcja kół sprawia, że brak szprych w tym
rowerze wcale nie przeszkadza w jeździe. Jednak obserwowanie, że to
naprawdę działa, przywodzi na myśl pomidorową bez pomidorów.

Pojazd pozbawiony szprych w tylnym kole nazywa się Lunartic Cycle. Łączy stabilność i szybkość większego, tylnego koła z lepszym manewrowaniem, jakie daje małe, przednie koło. Pasek napędowy nie wymaga częstej konserwacji. Twórca projektu, Luke Douglas zgłosił rower do James Dyson Awards, ale już sam z niego korzysta. [Casey Chan/giz, Yanko Design]


podobne treści


  • Dawid Krysiak

    poza szpanem, nie widzę tu żadnych plusów tego rozwiązania – niby w czym lepszy jest rower bez szprych? Bardziej ciekawi mnie patent sprzed wielu lat którego prototypy pokazał Młody Technik – korba wyposażona była w specjalne sprężyny które uginały się pod wpływem siły przykładanej przez pedały, przez co powstawała swoista automatyczna, płynna, bezstopniowa skrzynia biegów… Nigdy później tego nie widziałem.

  • donalduck

    Ciekawy jestem jak się zmienia dętkę w tylnym kole w takim rowerze :)

  • harry

    Ala takie prototypy już istnieją i są ładniejsze.Powód jest taki że główne obciążenie istnieje w osi która najczęściej pęka.

  • Wojtek Krawczyk

    ciekawe jak pojedzie jak mu kamieni i piasku nawlatuje w zebatke?!